spacer.png, 0 kB
Sponsor
 
INSGRAF Sp. z o.o.
 
Domki drewniane i kempigowe
  • Domy drewniane
  • Domki kempingowe
  • Budownictwo modułowe
 
Odwiedziło nas: 92062

spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
Home arrow eXploder 25
O projekcie

Szybko, tanio i bezpiecznie przez Atlantyk

Czy jest możliwe pokonanie Atlantyku w szybkim regatowym tempie, w bezpieczny sposób na niewielkim i relatywnie niedrogim trimaranie? Oczywiście jest! Na rewolucyjnym, 7 metrowym trimaranie EXPLODER 25. Dowieść tego zamierzają Wojciech Kaliski i Adam Skomski. W 2007 roku chcą pokonać Atlantyk na pasatowej trasie z Hiszpani, przez Wyspy Kanaryjskie do San Salvador. Exploder 25 W sezonie 2005 obaj żeglowali w profesjonalnej załodze regatowej na oceanicznym trimaranie Bonduelle. Później starali się pozyskać podobnej wielkości jacht na dwuosobowe regaty oceaniczne Trasat Jacques Vabre. Jednak ze względu na niebotycznie wysokie koszty, udział w tych regatach nie doszedł do skutku. Nie tylko im nie udało się zdobyć środków na start.

Wielkie oceaniczne wielokadłubowce od kilku lat przeżywają bowiem swojego rodzaju kryzys. Z jednej strony coraz większe budżety sponsorskie powodują, że powstają ogromne maxi-katamarany i trimarany, stające do walki o kolejne rekordy. Jednocześnie problemy z pozyskaniem sponsorów i problemy logistyczne powodują, że regaty flotowe takie jak Transat Jackues Vabre, czy La Routhe du Ruhm gromadzą coraz mniejszą liczbę startujących jachtow.
Rozegranie cyklu regat 60 stopowych trimaranów ORMA w sezonie 2007 stoi z powodu zbyt małej ilości zgłoszonych załóg pod znakiem zapytania.

Z drugiej strony obserwujemy coraz większe zainteresowanie oceanicznymi regatami niewielkich jachtów, tak jak ma to miejsce w przypadku regat Transat 6,5. Są to rozgrywane co dwa lata samotnicze regaty przez Atlantyk. Startujący w nich żeglarze ścigają się na jednokadłubowych jachtach o długości 6,5 metra. Do startu w regatach 2007 ubiega się przeszło 400 żeglarzy z całego świata. Dzieje się tak m.in. dlatego, że znacznie łatwiej pozyskać budżet rzędu 100 tys. Euro dla małego jachtu, niż kilka milionów potrzebnych aby wystawić do regat duży wielokadłubowiec. Z powodów ekonomicznych, duże zainteresowanie wzbudzają także próby pokonania Atlantyku w rekordowym czasie na niewielkich, otwartopokładowych katamaranach. Są to jednak mordercze wręcz próby dokonywane na granicy bezpieczeństwa, kończące się nierzadko śmiertelnymi wypadkami. Jednocześnie do dziś nie powstały też średniej wielkości, stosunkowo niedrogie wielokadłubowce, które byłyby na tyle dzielne, że zapewniały by poziom bezpieczeństwa pozwalający bez narażania życia pokonać ocean. W Szwecji budowane są co prawda trimarany SeaCart 30 według projektu Marca Lombarda. SeaCart jest jednak jachtem stosunkowo drogim (0kosztuje 160 tys. Euro), a żegluga na nim niesie ryzyko wywrotki, przy czym załoga nie ma możliwości samodzielnego postawienia jachtu.

 Zaprojektowany przez Ryszarda Partyckiego i budowany w Polsce, trimaran Exploder 25 jest włExploder 25aśnie próbą znalezienia kompromisu pomiędzy zachowaniem bezpieczeństwa żeglugi a niebotycznym budżetem niezbędnym do wyekspediowania wielkiego oceanicznego jachtu, przy zachowaniu dużej prędkości.

Pomysłodawcą stworzenia trimarana Exploder 25 jest Wojciech Kaliski, jeden z najbardziej doświadczonych w Polsce specjalistów od żeglowania na wielokadłubowcach. Zgodnie z jego ideą ma to być niewielki i stosunkowo niedrogi jacht, pozwalający dwuosobowej załodze w bezpieczny sposób pokonać Atlantyk w szybkim tempie. Projektując jacht postawiono bowiem na dwa priorytety: prędkość żeglugi i bezpieczeństwo załogi w ciężkich oceanicznych warunkach. Ten 7-metrowy trimaran, ważący zaledwie 380 kg będzie mógł także z powodzeniem startować z załogą trzyosobową w regatach przybrzeżnych i zatokowych.

Jeżeli założenia projektowe potwierdzą się i jacht pomyślnie przejdzie próbę pokonania Atlantyku wiosną 2007 roku, Wojciech Kaliski i Adam Skomski pragną pójść krok dalej i zaproponować nową, nieznaną dotąd formułę w oceanicznych regatach wielokadłubowców. Pomysł polega na zorganizowaniu, wzorem Transat 6,5, cyklicznych dwuosobowych regat przez Atlantyk na trimaranach o długości 7 metrów. Znacznie mniejszy - niż w przypadku dużych oceanicznych trimaranów - budżet, niezbędny do wzięcia udziału w imprezie pozwala przypuszczać, że regaty spotkają się z dużym zainteresowaniem tak potencjalnych zawodników, jak i fanów jachtingu regatowego.

Exploder 23 Niezwykłość i innowacyjność budowanego z włókien węglowych, nomexu i żywic epoksydowych trimarana Exploder 25 polega m.in. na tym, że ewentualna wywrotka, największe niebezpieczeństwo zagrażające żeglarzom na oceanie, nie oznacza końca żeglugi. Dwuosobowa załoga jest w stanie sama postawić jacht i kontynuować żeglugę. Dla jednostki wielokadłubowej, znajdującej się z dala od wsparcia z lądu ma to kolosalne znaczenie. Postawienie jachtu siłami załogi umożliwia nowatorska koncepcja oparta na zastosowaniu hydraulicznego systemu składania pływaków. System ten doskonale sprawdza się także przy transporcie jachtu - daje możliwość szybkiego złożenia jachtu przewiezienia go na przyczepie za samochodem osobowym. Idea składnia jachtu przedstawiona została na rysunku. Rozładowanie, zmontowanie i przygotowanie do żeglugi zajmie trzem osobom około dwóch godzin.

65 metrów kwadratowych żagli (115 z genakerem) sprawi że Exploder 25 będzie w stanie rozwijać chwilowe prędkości ponad 30 węzłów. Pozwoli to na utrzymanie średniej prędkości powyżej 20 węzłów i próbę pokonania w ciągu doby bariery 500 mil, co samo w sobie jest wielkim wyzwaniem. Dla tak małego jachtu to wręcz ekstremalne osiągnięcie. Obecne trendy w oceanicznym żeglarstwie regatowym pokazują, że cały projekt ma szansę zyskać sporą popularność. To swoiste rzucenie rękawicy znacznie większym jednostkom stawia pytanie, jak wyglądać będzie ono za parę lat? Być może jachty pokroju Exploder 25 całkowicie zmienią jego oblicze.

Wojciech Kaliski i Adam Skomski, przygotowując się do próby pokonania Atlantyku w 2007 roku, zapraszają jednocześnie innych żeglarzy do podjęcia tego wyzwania. Jeżeli znajdzie się druga zainteresowana załoga, możliwe będzie wybudowanie drugiego egzemplarza jachtu i połączenie atlantyckiej próby z rywalizacją dwóch jednakowych jachtów.

Jeżeli próba pokonania Atlantyku w 2007 roku zakończy się sukcesem, to w roku następnym zamierzamy zorganizować regaty przez Atlantyk dla trimaranów 25-stopowych. Już dziś zapraszamy do kontaktu z nami i wymiany poglądów dotyczących utworzenia przepisów klasowych dla jednostek biorących udział w imprezie.

 
spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB