| Trimaran INSGRAF wrócił do Polski |
|
Exploder Sailing Team powrócił z Francji po serii pierwszych oceanicznych testów trimarana klasy Exploder 23. Wojciech Kaliski i Adam Skomski chcą jesienią wystartować z Kadyksu i w rekordowym czasie dopłynąć na San Salvador.
O pierwszych wrażeniach z żeglugi po wodach oceanicznych opowiada kapitan Wojciech Kaliski: „Jesteśmy bardzo zadowoleni z prób przeprowadzonych w warunkach oceanicznych. Jacht spełnił pokładane w nim nadzieje – jest bardzo szybki i szybko się rozpędza. Jacht ma bardzo duży potencjał, przy wietrze o prędkości kilkunastu węzłów łatwo przekracza prędkość 20 węzłów. Przeprowadzaliśmy także próby przy wietrze dochodzącym do 30 węzłów i w tych warunkach na 2 i 3 refie osiągaliśmy prędkości powyżej 20 węzłów. Należy jednak pamiętać, że trimaran Exploder 23 jest jednostką eksperymentalną. Próby jachtu na oceanie, w warunkach zbliżonych do tych, z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć podczas próby pokonania Atlantyku, pokazały, że jacht wymaga jeszcze drobnych poprawek, przeróbek i modyfikacji. Duże prędkości jachtu, znaczne przeżaglowanie, sprawiają że na jego konstrukcję działają olbrzymie siły i naprężenia; klika newralgicznych punktów musimy wzmocnić. Poza tym przedłużymy rufę głównego pływaka o dwie stopy – do 25 stóp. Trimaran jest już modernizowany w stoczni w Szczecinku i w ciągu najbliższych dni wzmocniony i przedłużony zostanie zwodowany na Zatoce Gdańskiej. „Podczas nadchodzącego sezonu nie zamierzamy tracić czasu i zaraz po modernizacji jachtu, chcemy go zwodować i rozpocząć regularne treningi na wodzie oraz starty w regatach, m.in. w Gotland Runt. W tych regatach wystartujemy poza kwalifikacją, gdyż regulamin nie przewiduje udziału tak małych jachtów. Pozwoli nam to jednak porównać możliwości Explodera na tle innych, większych jednostek oraz dobrze poznać i opanować jednostkę, tak abyśmy byli odpowiednio przygotowani do próby pokonania Atlantyki, którą zamierzamy podjąć w grudniu” – dodaje Adam Skomski. |


