|
Exploder F18 – design XXI wieku Exploder Sailing Team po nieudanej (ze względu na wycofanie się władz olimpijskich z tej klasy) próbie wprowadzenia do produkcji katamaranów Tornado, postanowił zaprojektować i wdrożyć nowy katamaran formuły F18.  Opracowując założenia jachtu żeglarze korzystali z doświadczeń poprzednich projektów Eagle oraz Exploder 20. Koncepcję zaproponowaną przez Exploder Sailing Team zaprojektował i obliczył Ryszard Partycki. Kadłuby katamarana mają bardzo dużą wyporność, jednak w przeciwieństwie do nowej Nacry Infusion, zwiększono wysokość boczną pływaków, utrzymując ich smukłość. Przy bardzo zaokrąglonym pokładzie, przednia belka została całkowicie schowana pod pokładem. Wg. założeń takie rozwiązanie sprawi, że w ciężkich warunkach i szybkiej żegludze jacht będzie podnosił wyjątkowo mało bryzgów, a jeżeli będą to tylko bryzgi poziome. Zdecydowaliśmy się też na powiększenie wyporności dziobu i rufy w stosunku do Explodera 20, co na pewno zaowocuje nieco większym kołysaniem wzdłużnym przy małej i stromej fali, ale za to polepszy znacznie właściwości jachtu w szybkiej żegludze pod genakerem – mówi Wojciech Kaliski. Łódka będzie bardzo szybka w warunkach słabowioatrowych ze względu na optymalizację powierzchni zmoczonej. Będzie też bardzo łatwo robić zwroty przez sztag, natomiast będzie miała słabą stabilność kursową. Wynika to z tego, że jest całkowicie okrągłodenna i ma bardzo wąskie miecze. W związku z tym jacht będzie wymagał od sternika bardzo wysokich umiejętności i pełnego skupienia podczas żeglugi – dodaje Adam Skomski. Jacht jest bardzo dobrze zaprojektowany wytrzymałościowo, ma bardzo sztywne kadłuby. Belki są bardzo solidne, a nawet przewymiarowane (zapożyczone od katamaranu Tornado) po to, aby żeby zminimalizować skrętność wzdłużną. Maszty zapożyczono od Capricorna F18 (projekt Martin Fisher) a żagle zostaną zamówione u Svena Linsteda i braci Sach z Niemiec. Prototyp zostanie wyposażony jeszcze w urządzenia sterowe od Tornada ale jesteśmy już w momencie opracowywania własnej płetwy sterowej i jarzma. Łódka zostanie zwodowana na Zatoce Gdańskiej 23 maja i prezentowana od 1 czerwca w Holandii przed regatami Texel. W każdym kraju będziemy szukali dystrybutorów, najchętniej wśród czołowych żeglarzy, którzy będą pływali na Exploderze F18, firmując jednocześnie katamaran swoimi nazwiskami – mówi kpt. Kaliski. W międzyczasie powstanie jeszcze drugi egzemplarz jachtu, który zostanie udostępnimy jednej z czołowych załóg na mistrzostwa świata w Hiszpanii na początku lipca 2008.
|